Sprawca przemocy domowej nie może wrócić do mieszkania
Były awantury, wyzwiska, poniżanie i przemoc fizyczna. Była nadzieja i dawane szanse na zmianę zachowania. Przyszedł czas na działanie i zakończenie życia w ciągłym poczuciu lęku. Kobieta, która złożyła zawiadomienie o przestępstwie znęcania się fizycznego i psychicznego nad nią przez partnera, postanowiła w końcu zadbać o siebie. Policjanci wydali 38-latkowi z gm. Bisztynek nakaz natychmiastowej wyprowadzki, zakaz zbliżania się w okolice mieszkania, a także zakaz zbliżania się do partnerki i kontaktowania się z nią w jakikolwiek sposób. Mężczyzna musi liczyć się z odpowiedzialnością karną za przestępstwo znęcania się nad osoba najbliższą, które zagrożone jest karą do 5 lat pozbawienia wolności.
W poniedziałek (13.07.26 r.), doznająca przemocy domowej kobieta złożyła zawiadomienie o przestępstwie znęcania się nad nią przez partnera. Dzień wcześniej wzywała policjantów, bo pijany partner dobijał się do mieszkania. Uciekł przed przyjazdem funkcjonariuszy. Kobieta przyznała, że to nie pierwsze, tego typu zachowanie mężczyzny. Opowiedziała, że partner nadużywa alkoholu, pod działaniem którego jest agresywny, wszczyna awantury, podczas których wyzywa ją, poniża, a nawet uderza. Kobieta wcześniej nie wyzywała policji, bo bała się partnera i jego reakcji.
W związku z ujawnionymi faktami istniała konieczność wydania 38-latkowi nakazu natychmiastowej wyprowadzki, zakazu zbliżania do mieszkania oraz zakazu zbliżania się do pokrzywdzonej i jakiegokolwiek z nią kontaktu.
Stosowna dokumentacja czeka na mężczyznę na drzwiach mieszkania. Rodzina objęta jest procedurą Niebieskiej Karty. Dzielnicowy będzie sprawdzał, czy mężczyzna przestrzega wydanych wocec niego nakazów/zakazów. Jednocześnie w Wydziale Kryminalnym toczyć się będzie dochodzenie w sprawie znęcania się 38-latka nad partnerką. To przestępstwo zagrożone jest karą do 5 lat pozbawienia wolności.