Podsumowanie weekendu na drogach
Kolizja spowodowane przez kierowcę w stanie po życiu alkoholu, wypadek, w którym ucierpiała nastolatka i spalone auto, którym kierował mężczyzna po alkoholu. Zdarzenia te wymagały sporo uwagi i wielu policyjnych czynności. Sprawcy tych zdarzeń odpowiedzą przed sądem. Grożą im surowe konsekwencje.
W piątek (3.07.26 r.), po godz. 10:00 na trasie Bartoszyce – Górowo Ił., w rejonie Wojciech doszło do kolizji drogowej. Z nieustalonych na tą chwilę przyczyn, 41-latek kierujący dostawczym Mercedesem na prostym odcinku drogi zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z prawidłowo jadącą skodą, którą kierował 29-latek. Kierujący Skodą był trzeźwy i trafił do szpitala. Szczęśliwie nie doznał poważnych obrażeń ciała. Kierujący Mercedesem 41-latek z Olsztyna był w stanie po użyciu alkoholu. W jego organizmie było ponad 0,2 promila. Policjanci zatrzymali prawo jazdy 41-lata. Mieszkańca Olsztyna czeka odpowiedzialność za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie po użyciu alkoholi i spowodowanie w takim stanie kolizji drogowej. Mężczyźnie grozi kara aresztu lub grzywny w wysokości do 30 tys. zł.
Również w piątek, przed godz. 17:00 policjanci interweniowali w związku z wypadkiem drogowym na drodze szutrowej na trasie Bartoszyce – Perkujki. 19-latek kierujący Oplem, przewożąc 4 nieletnich pasażerów, najprawdopodobniej jadąc za szybko, stracił panowanie nad autem, które dachowało poza drogą. Jedna z pasażerek wypadła z auta i doznała poważnych obrażeń ciała. 17-latka trafiła śmigłowcem LPR do szpitala w Olsztynie. 19-latek z gminy Prabuty, który kierował Oplem miał prawo jazdy i był trzeźwy, jego pasażerowie też byli trzeźwi. Dochodzenie wyjaśni wszelkie okoliczności tego wypadku drogowego. Za spowodowanie wypadku drogowego kodeks karny przewiduje karę do 3 lat pozbawienia wolności.
Też w piątek, przed godz. 20:00 policjanci interweniowali w związku z informacją o płonącym aucie, które pozostawiono w Tolkach na zjeździe do Borek. Autem podróżowało 2 mężczyzn, którzy oddali się z miejsca zdarzenia. Dzielnicowi zatrzymali jednego z nich, był pod działaniem alkoholu, w jego organizmie krążyło ponad 1,4 promila. 42-latek z Bartoszyc zaprzeczał, że kierował Renaultem i twierdził, że nie wie, kto nim jechał. Mężczyzna nie miał prawa jazdy. Drugi z mężczyzn uciekł i próbował ukryć się w przydrożnych zaroślach. Został zatrzymany przez kolejny patrol policjantów. Był agresywny i mocno pobudzony, nie wykonywał poleceń i czuć było od niego zapach alkoholu. 32-latek z Bartoszyc odmówił badania alkomatem, pobrano mu krew do badań laboratoryjnych. Policjanci zatrzymali prawo jazdy mężczyzny, a należące go jego auto zabezpieczyli na parkingu strzeżonym.
Obaj mężczyźni trafili do policyjnych cel. Po wytrzeźwieniu zostali przesłuchani. Do kierowania Renaultem przyznał się 32-latek. To, czy kierował pod działaniem środków psychoaktywnych wskaże ekspertyza z badań laboratoryjnych, po otrzymaniu której policjanci wrócą do tej sprawy.