Koniecznie chciał trafić za kraty – został zatrzymany za jazdę po pijanemu
Najpierw zadzwonił sam na siebie i powiedział, że grozi matce i chce „na dołek”. Okazało się, że nic nie zrobił, poza tym, że był pijany i bezpodstawnie wezwał policjantów, za co odpowie przed sądem. Po około 4 godzinach popełnił 2 przestępstwa i trafił tam gdzie chciał – do policyjnej celi. 48-latek jechał motorowerem mając w organizmie 2,5 promila i złamał sądowy zakaz kierowania wszelkimi pojazdami mechanicznymi za wcześniejszą jadę po pijanemu. Informację o wyczynach 48-latka policjanci otrzymali od strażników granicznych. Mieszkańcowi gm. Sępopol grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
W poniedziałek (16.03.26 r.), policjanci interweniowali w związku z informacją od mężczyzny, który twierdził, że grozi matce i chce być zatrzymanym. 48-latek z gminy Sępopol był pijany. Jego matka zaprzeczyła, aby syn miał niestosownie się wobec niej zachowywać. W związku z bezpodstawnym wezwaniem, policjanci sporządzili dokumentację, która będzie podstawą do sporządzenia wniosku o ukaranie mężczyzny za popełnione wykroczenie. Grozi za nie kara grzywny do 1500 zł i do 1000 zł nawiązki na rzecz Policji.
To nie była ostatnia interwencja wobec 48-lata. Kilka godzin później 48-latek wyjechał skuterem na drogę. Widzieli to strażnicy graniczni z Placówki SG w Sępopolu, którzy poinformowali policjantów. Badanie trzeźwości mężczyzny wskazało, że w jego organizmie krąży ponad 2,5 promila alkoholu. Sprawdzenie jego danych w systemie ujawniło, że kieruje pomimo sądowego zakazu. 48-latek został zatrzymany i trafił za kraty. Trwają czynności procesowe, których celem jest postawienie mężczyzny przed sądem w trybie przyspieszonym.
48-latka z gminy Sępopol czeka odpowiedzialność za kolejne kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości i złamanie sądowego zakazu kierowania. Grożą mu surowe konsekwencje i wysokie kary pieniężne lekkomyślnego zachowania.