Towarzyskie spotkanie zakończyło się rozbojem na znajomej
Uderzył znajomą, popchnął i ukradł telefon. Kobieta została ponownie uderzona, gdy zażądała zwrotu własności. Pijany mężczyzna zabrał też leżący na stole telefon drugiej koleżanki i uciekł. W krótkim czasie po zdarzeniu został zatrzymany. 46-latek z Bartoszyc usłyszał zarzut przestępstwa rozboju w przypadku mniejszej wagi. Decyzją prokuratora ma policyjny dozór i zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. 46-latek odpowie też za wykroczenie kradzieży drugiego telefonu, za co może być ukarany grzywną do 5 tys. zł, karą aresztu lub karą ograniczenia wolności.
We wtorek (24.02.26 r.), po godz. 20:00 policjanci otrzymali informację z opisu którego wynikało, że doszło do rozboju. Ofiarą przestępstwa była kobieta, która podobnie jak sprawca spędzała czas u znajomej. W pewnym momencie, bez wyraźnej przyczyny 46-latek popchnął zgłaszającą, uderzył ją i zabrał jej telefon. Gdy kobieta upomniała się o swoją własność została uderzona ponownie. Agresor, zanim uciekł, ukradł jeszcze telefon właścicieli mieszkania. Policjanci z prewencji w krótkim czasie zatrzymali 46-latka i odzyskali skradzione smartfony. Mieszkaniec Bartoszyc trafił za karaty. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut przestępstwa rozboju, przy czym czyn tej stanowi przypadek mniejszej wagi, za co grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. W czwartek (26.02.26 r.), prokurator oddał mężczyznę pod policyjny dozór i zabronił kontaktu z pokrzywdzoną przestępstwem kobietą. 46-latek nie uniknie odpowiedzialności za wykroczenie kradzieży za co grozi mu kara grzywny do 5 tys. zł, kara aresztu lub ograniczenia wolności.