Policjanci interweniowali w sprawie znęcania się nad zwierzętami. Od właściciela czworonogów usłyszeli: „nie znęcam się nad tymi psami, przecież ich nie biję”
Zaniedbane, wychudzone, przemarznięte, z odmrożeniami na łapkach pieski, odebrano 25-latkowi z gminy Sępopol. W tej sprawie interweniowali dzielnicowi. O przyjazd policjantów poprosiły pracownice bartoszyckiego Powiatowego Inspektoratu Weterynarii. Kryminalni przyjęli zawiadomienie o przestępstwie znęcania się nas zwierzętami przez 25-latka z gm. Sępopol. Mężczyzna został ukarany mandatami za brak szczepień i trzymanie psa na zbyt krótkim łańcuchu.
W poniedziałek (2.02.26 r.), po południu dzielnicowi z Posterunku Policji w Sępopolu interweniowali w związku z informacją o znęcaniu się nad psami przez mieszkańca gminy. O ich przyjazd poprosiły pracownice weterynarii, które w ramach swoich działań ujawniły potrzebujące pomocy zwierzęta. Trzy mieszańce przebywały w skrajnie trudnych warunkach. Nie miały odpowiedniego schronienia, wody i jedzenia. Czas spędzały w zanieczyszczonych odchodami kojcach lub na zbyt krótkim łańcuchu. Nie były też szczepione przeciwko wściekliźnie. Istniała konieczności odebrania zwierząt właścicielowi. Trzy małe pieski zostały zabezpieczone przez pracownika Urzędu Miasta w Sępopolu i trafiły do schroniska. Od przedstawicieli weterynarii przyjęto zawiadomienie o przestępstwie znęcania się od zwierzętami. Za to przestępstwo grozi do 3 lat pozbawienia wolności. Policjanci ukarali 25-latka mandatami za brak szczepień ochronnych i trzymanie psa na zbyt krótkim łańcuchu. Mężczyzna lekceważył całą sytuację, powiedział, że „nie znęcam się nad tymi psami, bo przecież ich nie biję”
Uwaga!
Zwierzęta czują ból, chłód, strach, głód i samotność tak samo, a czasem intensywniej niż ludzie. Mają potrzeby, a będąc ich opiekunem jesteśmy zobowiązani zapewnić im właściwą opiekę.