Zima wzbudza ludzką troskę o drugiego człowieka
Nie była widziana od kilku dni. Taka informacja trafiła do dzielnicowego od pracownika Centrum Usług Społecznych. Dzielnicowy od razu pojechał, aby to sprawdzić. Dobrze się stało, bo pomoc okazał się bardzo potrzebna. Głodna, zmarznięta, nieporadna życiowo 45-latka po dłuższej rozmowie z dzielnicowym przyznała, że potrzebuje pomocy. Kobiecie udzielono potrzebnego wsparcia.
W minionym tygodniu dzielnicowy z Górowa Iławeckiego interweniował w sprawie niepokojącej informacji dotyczącej mieszkanki gminy. O tym, ze nie była widziana od kilku dniu pracownika opieki społecznej powiadomił mieszkaniec okolicy. Następnie informacja ta, trafiła do mł. asp. Ariela Matulewicza, który od razu pojechał, by sprawdzić, co się dzieje z kobietą. Drzwi do mieszkania 45-latki były zamknięte, pomimo wielokrotnego pukania nikt nie otwierał. Dzielnicowy nie dawał za wygraną. Widział, że z komina nie leci dym i wiedział, że w tym mieszkaniu nie ma prądu ani wody. Po pewnym czasie zauważył w oknie znaną mu kobietę. Była zmarznięta i wyraźnie wyglądała na potrzebującą pomocy. Początkowo nie chciała rozmawiać i o nic prosić. Dzielnicowy widząc jej stan przekonywał, żeby zgodziła się przyjąć pomoc. O sytuacji 45-latki powiadomiono Centrum Usług Społecznych w Górowie Iławeckim. Kobiecie udzielono niezbędnego wsparcia.