Aktualności

Pijanego kierowcę na zakazie, ujął policjant po służbie

Za pijanym kierowcą, jadącym od prawej do lewej jechało kilka aut. Żaden z kierowców nie zadzwonił na policję, wyczekiwali dogodnego momentu i wyprzedzali auto. Całą sytuację widział policjant, który wracał do domu z Warszawy. Mógł zrobić dokładnie, to co pozostali, było późno, był zmęczony… Jednak, to zupełnie nie byłoby w jego stylu. Funkcjonariusz, na którego trafił pijany kierowca, zawsze był w pełni zaangażowany i oddany służbie drugiemu człowiekowi, a ponadto od wielu lat służby w drogówce. Policjant spowodował, że pijany 69-latek zjechała na pobocze, wówczas podbiegł do niego i zabrał mu kluczyli. Mieszkaniec gm. Bisztynek miał w organizmie ponad 1,7 promila alkoholu. Miał też sądowy zakaz kierowania. 69-latek odpowie przed sądem. Grozi mu do 5 lat za kratami i dożywotni zakaz kierowania.

W sobotę (23.08.25 r.), przed godz. 22:00 podczas powrotu do domu, policjant w czasie wolnym zauważył na trasie niepokojącą sytuację. Za Troszkowem, ruch zwolnił i kilka aut jechało z niedużą prędkością, wyczekując dogodnego momentu, by wyprzedzić samochód jadący całą szerokością drogi. Jadący peugeotem mężczyzna stwarzał zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Istniało duże prawdopodobieństwo, że jest pijany bądź chory. Inni kierowcy pojechali, a policjant nie pozostał obojętny. Spowodował, że mężczyzna zjechał na pobocze. Wówczas podbiegł do niego, a gdy stało się jasne, że jest pijany zabrał mu kluczyki. Siedzący za kierownicą 69-latek bełkotał. Miał pretensje do funkcjonariusza i mówił, że jechał wolno i nic się nie stało, dziwił się zatrzymaniu. Mało tego, gdy jego auto wciągano na lawetę pytał, kiedy je odzyska, bo nie ma czym jeździć.

Ujętego 69-latka zatrzymali wezwali na miejsce policjanci. Sprawdzenie trzeźwości mieszkańca gminy Bisztynek ujawniło ponad 1,7 promila alkoholu w jego organizmie. Mężczyzna odpowie przed sądem za dwa przestępstwa tj. złamanie sądowego zakazu i kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Grozi mu do 5 lat za kratami i dożywotni zakaz kierowania.

Powrót na górę strony