Aktualności

Podsumowanie weekendu w ruchu drogowym

Miniony weekend przyniósł kilka drogowych incydentów, które pokazują, że pomimo licznych apeli o ostrożność, niektórzy kierowcy wciąż lekceważą przepisy.

W piątek (01.08.2025r.) przed godziną 20:00, w okolicy m. Łabędnik, policjanci drogówki zatrzymali do kontroli kierującego mercedesem. Powodem kontroli była prędkość z jaką poruszał się 54-letni mieszkaniec województwa pomorskiego. Mężczyzna przekroczył dozwoloną prędkość o 29 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie 90km/h. 54-latek nie przyjął nałożonego na niego mandatu karnego, tłumacząc, że to nie jego prędkość. Jego zachowanie w stosunku do policjantów było aroganckie. Miał pretensje, że nie mają co robić tylko „łapią” biednych ludzi. Sprawa tego wykroczenia będzie miała swój finał w sądzie.   

W sobotę (02.08.2025r.) około godziny 11:00, również w okolicy m. Łabędnik doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego. 54-letni motocyklista najechał na tył prawidłowo jadącego skodą, 69-letniego mieszkańca gm. Bartoszyce. Sprawca, mieszkaniec gm. Bisztynek nie umiał wytłumaczyć dokładnie co się stało. Na szczęście, w tym zdarzeniu, nikt nie odniósł poważnych obrażeń. Obaj kierujący byli trzeźwi.

Dodatkowo w miniony weekend, policjanci drogówki zatrzymali dwóch kierujących bez uprawnień. Pierwszym z nich był 34-letni mieszkaniec gm. Bartoszyce. Mężczyzna został zatrzymany do kontroli drogowej, podczas której funkcjonariusze ustalili, że nie posiada on prawa jazdy. Jak się okazało, dokument został mu wcześniej cofnięty z uwagi na przekroczenie dopuszczalnej liczby punktów karnych. 34-latek świadomie wsiadła za kierownicę nie mając do tego uprawnień. Drugim kierującym był 40-letni mieszkaniec tej samej gminy. Mężczyzna również nie posiadał wymaganych uprawnień, co zostało potwierdzone przez policjantów w systemie informacyjnym. Jego tłumaczenie było dość banalne. Podawał, że nie wie, z jakiego powodu taki zapis figuruje w policyjnej bazie. Mężczyzna dalej nie pojechał. W obu przypadkach policjanci sporządzili stosowną dokumentację. Materiały zostaną przekazane do sądu, który zadecyduje o dalszych konsekwencjach wobec kierujących.

Powrót na górę strony