Aktualności

Przyjechał do pracy pijany – stracił auto i prawo jazdy, czeka go jeszcze odpowiedzialność za przestępstwo

Można stracić naprawdę dużo, kierując po pijanemu. Pracę, dobre imię, prawo jazdy, samochód, stabilność finansową, a nawet wolność. Pomimo niezliczonej ilości kampanii, apeli, informacji i doniesień medialnych o dramatycznych skutkach wsiadania za kierownicę po pijanemu nie brakuje bezmyślnych kierowców, którym wypity alkohol nie przeszkadza w prowadzeniu auta. 45-latek, który przyjechał do pracy pijany, stracił prawo jazdy i samochód. Mężczyzna w przeszłości był już karany za jazdę po pijanemu. Nie wyciągnął wniosków i kolejny raz odpowie przed sądem. Grozi mu do 5 lat za kratami.

W sobotę (29.06.24 r.), policjanci interweniowali w jednej z miejscowości w gminie Górowo Iławeckie, gdzie pijany mężczyzna przyjechał do pracy autem. Policjanci sprawdzili trzeźwość 45-latka z Lidzbarka Warmińskiego. Badanie wskazało obecność ponad promila alkoholu w organizmie mężczyzny. Sprawdzenie jego danych w systemie ujawniło, że to nie jest jego pierwszy konflikt z prawem, którego podłożem jest alkohol. Mężczyzna był już dwukrotnie karany za jazdę po pijanemu. Teraz odpowie po raz trzeci. Policjanci, zgodnie z nowymi przepisami w tym obszarze, tymczasowo zajęli BMW mężczyzny.

Kodeks karny pijanym za kierownicą, który kolejny raz kierowali w stanie nietrzeźwości przewiduje karę do 5 lat  pozbawienia wolności. Kolejną dolegliwością jest obowiązkowe świadczenie w kwocie nie mniejszej niż 10 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej i dorzywotni zakaz kierowania.

Przypominamy, że alkohol obniża koncentrację, spowalnia reakcję oraz powoduje błędną ocenę odległości i prędkości. Tym samym uniemożliwia bezpieczne uczestnictwo w ruchu drogowym
i jest prawnie zabronione.

 

Powrót na górę strony