Aktualności

Chciał ukryć fakt braku uprawnień – podał dane brata, który okazał się poszukiwany

Zaskakujący obrót miała interwencja dotycząca kierowcy peugeota, który jechał bez światła. Mężczyzna chciał uniknąć odpowiedzialności za kierowanie bez uprawnień, podał więc dane brata, który okazał się poszukiwany. Zakuty w kajdanki i z perspektywą zatrzymania oraz pobytu za kratami bardzo szybko ujawnił prawdziwą tożsamość i znalazł dokumenty. Mężczyzna odpowie za wykroczenie wprowadzenia policjantów w błąd, co do swojej tożsamości, brak światła w aucie i kierowanie bez uprawnień. Grozi mu grzywna i zakaz kierowania.

W nocy z piątku na sobotę (23/24.03.24 r.), policjanci z Referatu Patrolowo – Interwencyjnego na ul. Bema w Bartoszycach zauważyli peugeota, który nie miał światła mijania. Zatrzymali jadącego nim kierowcę do kontroli drogowej. Siedzący za kierownicą mężczyzna tłumaczył, że nie ma dokumentów i nie pamięta swojego peselu. Powiedział policjantom tylko, jak się nazywa i wskazał datę urodzenia. Okazało się, że osoba o podanych danych jest poszukiwana. Policjanci poinformowali mężczyznę, że zostaje zatrzymany, założyli mu kajdanki, a wówczas ten zaczął tłumaczyć, że podał dane strasznego brata. 27-latek znalazł nawet ukrytą w aucie książeczkę wojskową by poświadczyć, że mówi prawdę. Weryfikacja danych osobowych potwierdziła, że zatrzymany mężczyzna nie jest poszukiwany, ale ujawniła, że nie ma uprawnień do kierowania.

27-letni mieszkaniec gminy Bartoszyce odpowie przed sądem za podanie fałszywych danych osobowych, brak oświetlenia w aucie i kierowanie bez uprawnień. Grozi mu kara grzywny do 30 tys. zł i zakaz kierowania od 6 miesięcy do nawet 3 lat.

Powrót na górę strony