Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Bartoszyce: Usłyszał zarzut znęcania się nad partnerką, ma policyjny dozór i musi wyprowadzić się z domu

Ponad 2 lata milczała i znosiła upokorzenia, awantury, popychanie, szarpanie za włosy. Po ostatniej awanturze poskarżyła się członkom rodziny, którzy wezwali policjantów. Pijany i agresywny mężczyzna został zatrzymany i umieszczony w policyjnej celi. Kobieta zdecydowała się złożyć zawiadomienie o przestępstwie znęcania się nad nią przez konkubenta. 37 – latek usłyszał zarzut i ma zakaz zbliżania się i kontaktowania z kobietą, policyjny dozór, a co najważniejsze musi wyprowadzić się od pokrzywdzonej.

Z piątku na sobotę, (21.22.02.20 r.),  policjanci interweniowali w jednym z mieszkań w Sępopolu, gdzie pijany mężczyzna miał uderzyć i  szarpać za włosy swoją konkubinę. Pokrzywdzona kobieta sama nie wezwała policji, opowiedziała o tej sytuacji członkowi rodziny, który wezwał policjantów. Interweniujący funkcjonariusze zastali w mieszkaniu wystraszoną kobietę z widocznymi otarciami na twarzy i pijanego mężczyznę, który przyznał się jedynie do nieporozumienia z partnerką. Mężczyzna został zatrzymany i umieszczony w policyjnej celi gdzie trzeźwiał.

Pokrzywdzona kobieta, po przemyśleniu swojej sytuacji zdecydowała się złożyć zawiadomienie o znęcaniu się nad nią przez konkubenta. Kobieta przyznała policjantowi, że awantury w jej mieszkaniu trwają już od ponad 2 lat. Kobieta opowiedział, że wielokrotnie była popychana, szarpana za ubrania, uderzana w głowię i całe ciało oraz poniżana, niepokojona i wyzywana.

W niedzielę, (23.02.20 r.), 37 – latek usłyszał zarzut znęcania się nad konkubiną. Mężczyzna przyznał się do przestawionego zarzutu fizycznego i psychicznego znęcania się nad partnerką. Decyzją prokuratora ma policyjny dozór, zakaz kontaktowania i zbliżania się do pokrzywdzonej, musi też wyprowadzić się z mieszkania kobiety.

Za przestępstwo znęcania się nad osoba najbliższą kodeks karny przewiduje karę do 5 lat pozbawiania wolności.

 

Powrót na górę strony